Ciekawa poznańska tradycja w lany poniedziałek. „Żandary wyruszają po porannej mszy w miejscowym kościele. Odwiedzają każdy dom”

Ośmiu przebierańców zwanych Żandarami przejdzie w lany poniedziałek ulicami jednej z poznańskich dzielnic – Ławicy. Zgodnie z tradycją odwiedzą oni wszystkich mieszkańców i poza składaniem życzeń będą kropić ich wodą, a twarze smarować specjalnie przygotowaną mazią.

Żandary to tradycja sięgająca I wojny światowej. Mieszkańców Ławicy odwiedza w lany poniedziałek ośmiu przebierańców, wśród których jest: dziad, ksiądz, kominiarz, grajek, niedźwiedź, koń, policjant i baba – z wyszytym na majtkach wizerunkiem diabła.

Żandary wyruszają tradycyjnie po porannej mszy w miejscowym kościele. Odwiedzają każdy dom, składają życzenia mieszkańcom; starszych zraszają, a młodszych polewają wodą. Odwiedzanym smarują też twarze specjalnie przygotowaną mazią. W zamian, otrzymują drobny poczęstunek, jak chleb, kiełbasa i jajka, które baba zbiera do koszyka

— tłumaczył PAP Henryk Magdziarek, radny rady Osiedla Ławica w Poznaniu, który co roku współorganizuje przejście żandarów.

Ławica była kiedyś wsią, mieszkało tu wielu gospodarzy z większym, czy mniejszym areałem. Przebierańcy chodzili wtedy między gospodarzami i życzyli im, „aby im się darzyło tak w polu, jak w oborze, i jak w komorze”. Życzyli więc zbiorów i płodności, czyli tego co najważniejsze w polu i w rodzinie

— dodał.

Kulminacją obrzędu jest tradycyjnie zdobywanie komina miejscowej piekarni przez babę i kominiarza. Po wejściu na komin oczom widzów ukazują się majtki baby, z wyszytym na nich diabłem. Zdobycie komina ma – według tradycji – odpędzić złe duchy.

Magdziarek tłumaczył, że tradycja przejścia żandarów nadal jest kontynuowana, choć nowi mieszkańcy Ławicy często nie mają wiedzy o tym wielkanocnym zwyczaju.

Obecnie na Ławicy nie ma gospodarstw, gospodarzy, ale żandary nadal chodzą od domu do domu i składają te same tradycyjne życzenia; mimo, że nie ma tu już ani pola, ani obory

— mówił.

Tradycja Żandarów sięga I wojny światowej i jest jednym z nielicznych wielkanocnych zwyczajów, który przetrwał w mieście, choć nie jest znana jego dokładna geneza. Najpewniej sięga ona jednak czasów zaborów, a prowadzący korowód przebierańców żandar, ma nawiązywać do pruskiego żandarma. Tradycyjne, historyczne stroje Żandarów znajdują się w Muzeum Etnograficznym w Poznaniu.