Dlaczego opasaliśmy świat pomnikami katyńskimi?

Opasaliśmy świat pomnikami katyńskimi,

by pamięć i sens ich ofiary nie były zapomniane.

(Ks. Władysław Kardynał Rubin)

 Katyń to miejsce-słowo dla Polaków symbolizujące zagładę polskiej elity w 1939 r., ale również symbol kłamstwa i dochodzenia do prawdy.

Nie było  w naszej najnowszej historii lepszego probierza przyzwoitości i odwagi, zakłamania i podłości od sprawy katyńskiej. Trudno pojąć tych, zwłaszcza spośród grona aspirującego do odgrywania ról publicznych, którzy decydowali się na powtarzanie jawnego fałszu, pod dyktando obcego mocarstwa odpowiedzialnego za zbrodnię.
Z jakimi kalkulacjami kłamali uczeni historycy, dziennikarze, pisarze, na co liczyli prokuratorzy i sędziowie przypisując głoszenie „fałszywych wiadomości” oraz żądając kar i na nie skazując za prawdę o Katyniu?
Widać twarda wiara, że systemowa zbrodnia i kłamstwo trwać będą jeszcze pokolenia, zabijała nie tylko sumienie, ale i wyobraźnię, że wszystko musi zostać powiedziane kiedyś do końca. Wcześniej czy później.” 
– napisał 15 lat temu Stanislaw Mikke.

10 kwietnia 2010 roku Stanisław Mikke wraz z innymi członkami polskiej delegacji państwowej na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej zginął w katastrofie smoleńskiej. Co napisałby dzisiaj czytając na portalach internetowych wypowiedzi dotyczące sprawy pomnika katyńskiego w Jersey City? Wypowiedzi zionące nienawiścią i pogardą do Polaków broniących tego pomnika, a także do samego pomnika.

 „O co chodzi z tym Pomnikiem Katyńskim w USA? Amerykanie nie byli stroną, żaden Amerykanin nie był ofiarą, ani sprawcą, wydarzenie nie miało miejsca w USA. To tak, jakby domagać się w Polsce pomnika ofiar Trail of Tears i awanturować w razie przeniesienia.

I to naiwne oczekiwanie, że Amerykanie muszą znosić, wielbić nasz narodowy kicz u siebie.”

Taką notkę https://www.salon24.pl/u/tekstykanoniczne/864328,o-co-chodzi-z-tym-pomnikiem-katynskim, będąca implikacją ignorancji i prymitywizmu moralnego, zamieścił dzisiaj w S24 bloger ze Szwecji. Pod notką pojawiły się komentarze akceptujące jej treść. Trzeba więc wyjaśnić tym osobom kilka spraw im nieznanych.

Kwestia pierwsza – wprawdzie żaden Amerykanin nie był ofiarą, ani sprawcą zbrodni katyńskiej, a zbrodnia nie została popełniona w USA, jednak w 1951 r. Izba Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych rezolucją Nr 390 powołała do życia specjalną Komisję Śledczą do Zbadania Faktów, Dowodów i Okoliczności Mordu w Lesie Katyńskim (ang. Select Committee to Investigate and Study the Facts, Evidence, and Circumstances of the Katyn Forest Massacre). Rezolucja Nr 539 rozszerzyła zakres działania Komisji. Komisja ta składała się z 7 kongresmenów. W jej składzie znaleźli zarówno demokraci, jak republikanie. Przewodniczącym komisji został Ray John Madden z Indiany. Do końca 1952 r. komisja Maddena przeprowadziła drobiazgowe śledztwo, gromadząc dowody rzeczowe oraz przesłuchując przeszło stu świadków – w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Włoszech. Przed komisją zeznawali: Amerykanie, Niemcy, Polacy, Rosjanie, Węgier, Chorwat, Włoch, Szwajcar, Duńczyk i Szwed.

Wstrząsające zeznania złożyli amerykańscy oficerowie kpt. Donald B. Stewart oraz ppłk. John H. Van Vliet jr., którzy jako jeńcy wojenni w maju 1943 r. zostali wysłani do Katynia. Wraz z grupą jeńców alianckich (łącznie osiem osób z USA, Wielkiej Brytanii i podległych jej dominiów) byli świadkami ekshumacji polskich oficerów zamordowanych przez NKWD w Lesie Katyńskim.

„Niemcy mówili wtedy, że groby są otwarte od miesiąca lub dłużej, i wydobyli już pewną liczbę ciał. W tym czasie zaczynało się robić ciepło i Niemcy uważali, że… mówili, że muszą przyspieszyć prace, zanim fetor stanie się zbyt silny (…). Jednak rzeczą, która nas uderzyła, oprócz faktu, że zamordowano wielką liczbę polskich oficerów, było to, że wiele ciał, tych w większym grobie, miało na sobie płaszcze w dobrym stanie, polskie płaszcze. Widzieliśmy tam kilkaset ciał polskich oficerów w mundurach bardzo dobrej jakości, które nie były znoszone” – zeznał kpt. Donald B. Stewart.

Dopytywany o szczegóły tego, co widział ppłk. John Vliet zeznał: „Ręce były skrzyżowane i związane (…) skomplikowanym węzłem, a sznur głęboko wpijał się w ciało. Każde ciało miało mały otwór po pocisku, o średnicy ponoć siedmiu milimetrów, a w miejscu rany wylotowej na czole zazwyczaj wyrwany był znacznie większy kawałek kości niż w miejscu wlotowym. W miejscu, gdzie pocisk wychodził, otwór był większy”.

Wśród osób zeznających przed komisją byli premier Stanisław Mikołajczyk, Józef Czapski, który zajmował się poszukiwaniem „zaginionych” polskich oficerów, Tadeusz Romer, były polski ambasador w ZSRS, pisarz Ferdynand Goetel (1890−1960), uczestnik misji do Katynia w roku 1943 i autor raportu o mordzie dla Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, Józef Mackiewicz,  autor książki The Katyn Wood Murders.

Komisja przesłuchała łącznie 81 świadków, zbadała 181 dowodów i ponad 100 pisemnych oświadczeń świadków. Efektem jej prac było opublikowanie raportu liczącego 2360 stron, który jednoznacznie uznawał odpowiedzialność sowieckiego aparatu bezpieczeństwa (NKWD) za wymordowanie tysięcy polskich oficerów w Katyniu, stawiając jednak znaki zapytania co do liczby ofiar oraz pozostałych miejsc kaźni i pochówków. Komisja Kongresu zalecała przedstawienie sprawy na forum ONZ i wniesienie skargi przeciwko ZSRS do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze.

Prace komisji odsłoniły też mechanizmy utajniania w USA prawdy o zbrodni katyńskiej. Ponieważ, jak dotąd, nie przeprowadzono dochodzenia w sprawie zbrodni katyńskiej, zakończonego wyrokiem sądowym, raport Komisji Kongresu Stanów Zjednoczonych pozostaje najważniejszym formalno-prawnym orzeczeniem, potwierdzającym winę ZSRS za mord na Polakach.

W 1952 r. w Waszyngtonie opublikowano siedem tomów protokołów przesłuchań przed komisją, a także raport wstępny i raport końcowy. Wszystko pod zbiorczym tytułem The Katyn Forest Massacre (Mord w Lesie Katyńskim).

Raport Komisji Maddena jest dostępny obecnie w internecie w języku angielskim https://archive.org/details/katynforestmassa01unit).

Kopie dokumentów zebranych w Waszyngtonie trafiły do IPN w 2003 roku, kiedy jego szefem był prof. Leon Kieres. Decyzję o przetłumaczeniu akt podjął dopiero jego następca, dr hab. Janusz Kurtyka, ale jego śmierć w katastrofie smoleńskiej spowolniła prace. W 2017 roku IPN opublikował pierwszy tom dokumentów Komisjii Maddena, zebranych w ksiązce pt. „Mord w lesie katyńskim”.

W PRL-u prasa negatywnie przedstawiała przebieg procesu komisji śledczej Kongresu Stanów Zjednoczonych, określając go mianem „imperialistycznego, goebbelsowskiego przedstawienia”. 29 lutego 1952 r. rząd sowiecki wystosował do władz USA notę z protestem przeciwko prowadzeniu śledztwa, „gdyż przecież specjalna komisja już w 1944 r. stwierdziła, że zbrodnię popełnili Niemcy”. jeszcze przed zakończeniem śledztwa, 2 marca 1952 roku, w „Trybunie Ludu” ukazało się oświadczenie rządu potępiające prace Kongresu USA nad zbrodnią katyńską, „demaskujące haniebną próbę amerykańskich imperialistów odgrzebania dawno zbankrutowanej prowokacji antypolskiej i antyradzieckiej”. W oświadczeniu stwierdzano, że „wymordowanie w Katyniu tysięcy oficerów i żołnierzy polskich było dziełem zbrodniarzy hitlerowskich, którzy obok zbrodni katyńskiej popełnili setki podobnych zbrodni na ziemi polskiej i radzieckiej”. Tekst ten zapoczątkował całą serię publikacji w „Trybunie Ludu” poświęconych „prowokacji amerykańskich imperialistów”.

Kwestia druga – treść przytoczonej notki pozwala przypuszczać, że jej autor, od lat mieszkający w Szwecji, nie wie, że w wyniku wspólnego wysiłku Polaków zamieszkałych w Szwecji i dobrej woli tamtejszych władz lokalnych, 6 maja 2001 roku poświęcony został w Sztokholmie Pomnik Katyński – przeniesiony po 26 latach w nowe, godniejsze miejsce w centrum miasta. Początkowo bowiem Stowarzyszenie Polskich Kombatantów w Szwecji napotykało na trudności przy uzgadnianiu jego lokalizacji, i przez 25 lat  decyzją władz szwedzkich pomnik pozostawał ukryty w podwórku Ośrodka Polskich Organizacji Niepodległościowych.

W tym miejscu trzeba przypomnieć, ze Polonia w krajach Zachodniej Europy a także w Ameryce krajów starała się dotrzeć do całkowitej prawdy o sprawie katyńskiej i godnie uczcić ofiary, jednak przez ponad 30 lat napotykała na mur obojętności i wrogości. Pierwszy obelisk z napisem „KATYN 1940“ umieszczono na londyńskim cmentarzu Gunnersbury dopiero w roku 1976. Uroczystość odsloniecia tego pomnika została zbojkotowana przez labourzystowski rząd. Protestując przeciw temu bojkotowi wnuk Winstona Churchilla wystosował list do „Timesa”, w którym oskarżył rząd, że boi się drażnić Moskwę. Bojkot uroczystości nazwał smutnym i haniebnym wyrazem uznania dla ofiary odważnego (polskiego) sojusznika, który przystąpił do wojny w 1939 roku.

Pierwszy na świecie pomnik katyński w miejscu publicznym na terenie miasta został odsłonięty 14 września 1980 roku, dzięki determinacji kanadyjskiej Polonii, pomimo sprzeciwu ambasady sowieckiej. Ówczesny premier Kanady Pierre Trudeau, obawiając się reakcji sowieckich, nie pozwolił dwóm politykom polskiego pochodzenia, senatorowi Stanleyowi Haidaszowi i posłowi Jesse Flisowi, wziąć udziału w uroczystościach jako reprezentantom rządu.

W latach następnych w USA wzniesiono kilka pomników katyńskich, z których najbardziej znane to pomnik w Baltimore, w Chicago i będący przedmiotem obecnego sporu pomnik w Jersey City. Pomnik katyński znajduje się także w Johannesburgu (RPA).

Pierwszy pomnik katyński w stolicy kraju Europy Środkowo-Wschodniej poza Polską powstał w Budapeszcie, w wyniku starań burmistrza tego miasta Gabora Demszkyego i Andrzeja Przewoźnika, sekretarza sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, tragicznie zmarłego w katastrofie smoleńskiej. Pomnik Męczenników Katynia w Budapeszcie (A katinyi mártírok emlékműve) znajduje się na Skwerze Męczenników Katynia (Katinyi mártírok parkja), w III dzielnicy, w okolicy ruin rzymskiego amfiteatru, nieopodal prestiżowego Gimnazjum Arpada. Został odsłonięty 8 kwietnia 2011 roku przez prezydentów Węgier i Polski. Obok posadzono dwa dęby pamięci, upamiętniające węgierski ofiary katyńskiego ludobójstwa: Aladara Emanuela Korompaya i Oskara Rudolpha Kūhnela.

Na Wegrzech znajduje się jeszcze jeden obelisk upamiętniający ofiary zbrodni katyńskiej –  Pomnik Męczenników Katynia w Tatabánya (Katyńi Mártírok Emlékoszlopa Tatabányán) ufundowany przez miejscową społeczność. Uroczystość odsłonięcia pomnika odbyła się 1 sierpnia 2010 przy placu Aradskich Męczenników. Podczas uroczystości przedstawiciel Rady Miasta Tatabanya, dr Miklós Petrássy powiedział: Wyrazem szacunku dla bratniego narodu polskiego jest to, że polski pomnik postawiliśmy obok pomnika najbardziej szanowanych męczenników naszej historii.